czwartek, 5 września 2013

37+3

Wielkie odliczanie trwa nadal...


Dzisiejszy dzien moge zaliczyc do tych bardziej udancyh. Ale w niedziele i poniedzialek (dzis mamy srode) mialam psychiczna i fizyczna zalamke! Malo powiedziane. Na szczescie juz mi przeszlo mimo iz nadal jestem rozgoryczona przez to ze potraktowano mnie jak "glupia". 

To jest moja 3ciaza, ale w zyciu nie mialam dolegliwosci takich jakie mam teraz. Lekarka w CUMH patrzyla sie na mnie, usmiechala i kiwala glowe ze wie o co chodzi, ale aby cos wyjasnila albo cos to nie bylo mowy. Delikatnie mowiac wkurzylam sie nie na zarty! Poszlam wiec do GP (rodzinnego) a ona ze jak mnie boli to moge sobie Paracetamol wziasc! O MATKO I CORKO!! I na h* mi on?? Ryczalam jak dziecko, a ona ze wszystko jest jak sie nalezy... Nie wiem czy pojde na kolejna wizyte (to juz w poniedzialek), w dupie ja mam tak miedzy Bogiem a prawda. Co ona zrobi? Cisnienie mi zmierzy czy zbada mocz?? Ona nic innego nie moze. Rownie dobrze cisnienie moge sama sobie zbadac a probke moczu dac kolezance nich zbada w pracy i na jeden hryn wyjdzie. A do niej zadzwonie i powiem, ze nie przyjde bo mnie wszysko boli i nie jestem w stanie ruszyc sie z lozka. Jak ma ochote niech przyjedzie bo ja sie do niej nie wybieram. Zobaczymy co zrobi...

Nie wiem jak duzy jestes bo ostatni skan mialam jak bylam chyba w 32tygodniu ciazy. Ale na necie mozna znalezc ze dziecko w tym czasie powinno miec ok. 50cm i wazyc cos troche ponad 3kg. Z ta dlugoscia to moze i bym sie zgodzilam, ale nie z waga a przynajmniej nie w Twoim wypadku... cos mi sie zdaje ze bedziesz ciezszy niz 3,5kg. Z reszta niebawem sie przekonamy :)

Nie mam fotek ze skanu, ale mam cos innego :) Z reszta sam zobacz...

37t3d

Chcialam zrobic jeszcze kilka zdjec przed rozwiazaniem, ale czy mi sie to uda to nie mam pojecia. Zobaczymy za kilka dni, moze w sobote? Kto wie??

Ja nadal mam syndrom "wicia gniazdka". Dzis padlo na sprzatanie naszej sypialni i poskladanie prania do szafek. Kiedy dzieciaki (tzn. Twoje rodzenstwo) bylo w Polsce na wakacjach ja pralam i skladalam, ale w ostatecznosci wszystko wyladowalo u mnie na szafce, bo do innych sypialni nie bylo mozna wejsc! Jak to do pokojow dzieci... Ale na szczescie troche sie z tym uporalam i mialam jak sie ruszyc z tym wszystkim.

Na dniach czeka mnie gotowanie ekstra obiadow. Gdzie przeczytalam, ze dobrze by bylo gdybym zrobila kilka obiadow i ich zamrozila a w razie koniecznosci odmroze i gotowe. No i chyba tak zrobie - to jeszcze zalezy ile miejsca jest wzamrazarce. Wiem jednak ze napewno jesli mieso mielone wyjdzie z zamrazarki to tez tam wroci ale juz w troche innej postaci.

Usmialbys sie, ale dzis Twoj ojciec robil obiad - placki zmieniaczne i wiesz co? Nawet ich nie przypalil!! Cud!! Hihi, smieje sie :) Ja tylko przyprawilam a on stal i je smazyl. Nie dalabym rady tyle czasu stac w jednym miejscu. 

Jesli chodzi co do Ciebie to jest dobrze. Obrastasz sobie w tluszczyk i czasem dokazujesz, ale dzieki temu wiem ze jest wsio ok. Jeszcze w sobote wariowales a w niedziele prawie Cie nie czulam. Wczesniej lezales bokiem i twoje stopy mialam zaraz pod sercem a w niedziele musiales obrocic sie tak ze lezysz twarza do moich ledzwi. W nocy z niedzieli na poniedzielek dales mi niezle popalic - spalam cos kolo 3 godzin a pozniej do CUMH gdzie mnie calkiem zdolowali... Za to kolejna noc spalam jak dziecko, nic mi nie przeszkadzalo. W kazdym badz razie, jestes nadal ulozony tak jak byles czyli "twarza w twarz" a jak wypinasz tylek to mam wrazenie ze mi brzuch rozerwie zaraz! Boli mnie wowczas nie tylko tu gdzie sie napinasz ale rowniez na dole i cale flaki bo kolanami sie tam zapierasz. To dopiero masakryczne uczucie! Wy faceci macie dobrze, nie wiecie i nie bedziecie nigdy wiedziec co to znaczy taki bol. Mowi sie ze to kobiety to slaba plec ale wcale sie w tym nie zgodze!

Wczoraj bylismu u mojej kolezanki, Alicji, z ktora lezalam na jednaj sali. Miala termin 3dni po mnie, ale ona juz po - ma blizniaki. No i wracajac do tej wizyty... jej synkowie sa sliczni, ale mali i szczerze mowiac na pocztaku balam sie wziasc jednego z nich na rece, ale pozniej gdy juz nastawilam sie psychicznie bylo duzo lepiej :) Twoj ojciec tez go wzial na rece... mialam panike w oczach bo on nie ma za bardzo wyczucia w rekach od tej fizycznej pracy - ale mnie zaskoczyl i dal sobie z nim rade :) 

Cala czworka czeka na Ciebie. Nawet babcia Krysia wypytuje sie o Ciebie, czy jestes grzeczny i czy za bardzo mi nie dokuczasz i czy nie masz zamiaru jeszcze wychodzic... Kazdy czeka z niecierpliwoscia na Twoje przyjscie na swiat Synku.

Bardzo Cie kochamy 
Mama, Tata, Natala, Janek (i cala reszta...)







poniedziałek, 2 września 2013

37+0

Czesc Skarbie

Wlasnie rozpoczal sie 37 tydzien. Do cesarki zostalo 15 dni ale tak jak juz wczesniej mowilam cos mi sie zdaje ze to bedzie wczesniej.


Na wszelki wypadek wszyscy sa postawieni w stan gotowosci. Torby spakowane w bagazniku, nocleg dla Twojego rodzenstwa jest zalatwiony. Jest kilka powodow ku tym obawom... oprocz spuchnietych jak baniaki nog dochodzi opuchlizna dloni, bole podbrzusza, bole miednicy i bioder (ale to nie te same co wczesniej unimozliwialy mi chodzenie tylko inne), i jeszcze jeden i to bardzo wazny - brzuch sie obnizyl i to znaczaco! Jeszcze wczoraj mnie zebra bolaly a dzis miedzy zebra a Twoja pupe moge polozyc dlon! Dodatkowo musze dodac, ze w sobote byles bardzo aktywny a dzis prawie nic sie nie ruszasz co mnie zaniepokoilo gdy sie zorientowalam. Wowczas najlepiej pochodzic chwilke, zjesc cos slodkiego i poczekac chwilke - jesli po tym nie czuje sie ruchow dziecka nalezy bezzwlocznie udac sie do lekarza. Ty na szczescie ruszyles sie, nie tak jakbym chciala ale dales znac ze nic Ci nie jest. Jestes duzo, duzo spokojniejszy. Ledwo czuje Twoje ruchy gdy wczesniej to az caly brzuch mi chodzil kiedy sie rozbrykales.

Jutro ide na badania kontrolne do szpitala i zobaczymy co oni powiedza. Wcale sie nie dziwie jesli mnie zostawia tam juz do konca a moze odrazu zabiora mnie do "piwnicy" gdzie znajduje sie porodowka. Cholera ich wie co zrobia. Moja mama powiedziala mi to, zanim ja jej opowiedzialam o dzisiejszym "samopoczuciu". Moze i tak ma byc? Nie wiem, szczerze mowiac ja juz nic nie wiem. Wszystko jest teraz takie pokrecone, ze poprostu sie gubie. Jak chodzilam w ciazy z "blondyna" czy z J.J. to nic a nic mi nie bylo a teraz? Teraz nikt nie moze mnie nawet dotknac bo mam tak wyczulona skore. Wyobraz sobie jak mnie wkurza kiedy mucha zaczyna po mnie lazic!! Masakra!! Jedynym wyjscie jest przykryc sie. Najlepsze jest gdy Twoj tata ma wolne i na noc zostaje w domu (pracuje na nocki). Wczesniej to ja uciekalam w srodku nocy na sofe na dol ale ostatniej nocy mialam lozko dla siebie a i tak pol nocy czuwalam a nie spalam. Obrot z boku na bok to dopiero wyczyn! Stekam, kwekam i sie obracam z kosmicznym wysilkiem. Rano na szczescie jest troche lepiej.

Tak wiec jutro moze byc koncem i poczatkiem czegos nowego. Moze, ale wcale nie musi.

Gdybys sie jutro urodzil bylby niezly cyrk... Imie po tacie taty a urodzony w imieniniy taty mamy... 

Tak Henry, zgadza sie - urodzilbys sie w imieniy dziadka Stefana :)) I znowu bylby zbieg okolicznosci co do numerow! A dziadek jaki zadowolony by byl :)) Z reszta wszyscy, cala rodzina i nie tylko, czekaja na Ciebie z niecieprliwoscia. Twoje rodzenstwo tez sie wypytuje kiedy taty: "a kiedy mama urodzi?" 

Tak wiec jak sam widzisz - bierz sie do roboty bo ja sama nie dam rady tego przyspieszyc!! Oczywiscie zartuje :))

Mama